Rekord świata, Europy i Polski w biegu na 1000 m

StrumykSportLekkoatletykaRekord świata, Europy i Polski w biegu na 1000 m

Bicie tysiąca metrów to krótki romans sprintera z maratończykiem – 60 sekund po starcie wszystko płonie, a zegar dopiero zaczyna się liczyć. Między halami w Sztokholmie, upalnym Rieti i rozgrzaną Lozanną powstała garść wyników, które do dziś elektryzują biegowe fora. Ten tekst zbiera rekordowe historie Souleimana, Ngeny’ego, Lewandowskiego, Mastierkowej, Mutoli i Ennaoui, pokazując, jak wiele dróg prowadzi do granicy niemożliwego.

Światowe rekordy w biegu na 1000 m

Noah Ngeny na stadionie w Rieti w 1999 roku przyspieszył tak mocno, że do dziś nikt nie zbliżył się do jego 2:11,96. Mówi się, że to był bieg-manifest siły średniodystansowców z Afryki – ostatnie 200 m zamknął w okolicy 27 s, co przy zmęczeniu po 800 m brzmi wręcz kosmicznie. Warto dodać, że Ngeny w tamtym sezonie wchodził na każdy mityng z zamiarem bicia rekordu, w Nicei zabrakło mu wtedy zaledwie kilku dziesiątych.

U pań króluje Swietłana Mastierkowa z czasem 2:28,98 z Brukseli 1996. Rosjanka łączyła w sobie dynamikę sprinterki z wytrzymałością maratonki. Jej wyczyn jest podwójnie imponujący, bo ustanowiła go tuż po powrocie do sportu po urodzeniu dziecka.

Rekordy Europy w biegu na 1000 m

Sebastian Coe – 2:12,18 w Oslo 1981 – to wciąż najszybszy Europejczyk w historii na 1,000 m. Brytyjczyk w tamtych latach „kolekcjonował” rekordy świata niczym znaczki i mówił, że tysiąc to „sprinterska wycieczka” dla kogoś, kto trenuje 1,500 m. Jego rezultat wytrzymał 18 lat jako najlepszy na świecie, zanim pojawił się Ngeny.

Europejską tabelę kobiet otwiera ta sama Swietłana Mastierkowa z czasem 2:28,98. Dla Rosjanki był to bieg-podwójna korona, bo jednym startem wpisała się równocześnie do ksiąg światowych i kontynentalnych. Jej trener podkreślał, że istotne były długie serie rytmów na 300 m, które ćwiczyła tydzień w tydzień na stadionie CSKA Moskwa.

Rekordy Polski w biegu na 1000 m

Marcin Lewandowski w 2016 roku zatrzymał zegar na 2:14,30 w Lozannie. „Lewy” był wtedy w szczycie formy przed igrzyskami w Rio – eksperci oceniają, że ten bieg był dla niego jednym z najlepszych treningów szybkościowych w życiu. Marcin zawsze powtarzał, że 1,000 m to idealny dystans na połączenie mocy z wytrzymałością.

U kobiet rekord trafił do Sofii Ennaoui – 2:32,30 w Monako 2020. Polka pobiła poprzedni, prawie trzydziestoletni rezultat Lidii Chojeckie i zrobiła to w sezonie pełnym pandemicznych turbulencji. W rozmowach po biegu przyznawała, że luźna atmosfera mityngu bez publiczności paradoksalnie pomogła jej „odpiąć wrotki”. Sofia najpierw planowała start na 1,500 m, ale dzień wcześniej zdecydowała, że „atak na tysiąc” będzie ciekawszy.

Halowy rekord świata w biegu na 1000 m

Ayanleh Souleiman błysnął w 2016 roku, zatrzymując stoper na 2:14,20 podczas mityngu w Sztokholmie. Dla pochodzącego z Dżibuti średniodystansowca była to perfekcyjna „jazda bez trzymanki” – pierwszy dwusetny metr poniżej 27 s, potem konsekwentne utrzymywanie zawrotnego tempa aż do ostatniej prostej.

W rywalizacji kobiet prym wiedzie Maria Mutola, która w 1999 roku pobiegła 2:30,94, również w Sztokholmie. Mozambijka była wtedy u szczytu kariery – z olimpijskim złotem w kieszeni i reputacją „Królowej Ósemki”. W hali potrafiła jednak wykrzesać z siebie jeszcze więcej mocy niż na stadionie – na ostatnich 150 m wyprzedziła pacemakerkę i dogoniła czas, który pozostaje nietykalny już ponad dwie dekady.

Halowy rekord Polski w biegu na 1000 m

Marcin Lewandowski 28 lutego 2014 roku popędził w Metz na 2:17,67 i od tamtej pory nikt z Polaków nie zbliżył się do tego czasu. „Lewy” wybrał francuski mityng bardziej jako sprawdzian prędkości niż walkę o rekord, ale po mocnym otwarciu na 400 m (blisko 54 s) zdecydował, że nie odpuści. Ostatnie kółko pokonał na pełnym ryzyku, lecąc niemal po bandzie, bo w hali każdy centymetr toru ma znaczenie.

U pań granicę wyznacza Sofia Ennaoui i jej 2:35,69 uzyskane 25 lutego 2023 w Birmingham. Dla wielu obserwatorów był to moment, gdy Sofia potwierdziła, że pandemiczne zawirowania nie zahamowały jej rozwoju. Do 800 m dotarła w 2:03, trzymając się cieniu pacemakerki, a na ostatniej prostej przyspieszyła do prędkości sprintu.

Warto przeczytać

Podobne artykuły