Na czym polega bieganie metodą Gallowaya?

StrumykSportBieganieNa czym polega bieganie metodą Gallowaya?

Metoda Gallowaya (Run-Walk-Run) to strategia treningowa polegająca na planowanym, systematycznym przeplataniu odcinków biegu krótkimi fazami energicznego marszu już od startu. W przeciwieństwie do przerw wymuszonych zmęczeniem, to świadome działanie pozwala zarządzać zasobami energetycznymi i usuwać kwas mlekowy na bieżąco. Dzięki temu biegacz utrzymuje tętno w bezpiecznej strefie, chroni stawy przed przeciążeniami i zachowuje rezerwy glikogenu na dynamiczny finisz, często uzyskując lepsze rezultaty niż przy biegu ciągłym.

Na czym polega metoda Gallowaya?

Metoda Gallowaya, znana na świecie jako Run-Walk-Run, to strategia treningowa opracowana przez olimpijczyka Jeffa Gallowaya w latach 70. W przeciwieństwie do spontanicznego przechodzenia do marszu, które wynika z wyczerpania, metoda ta opiera się na wcześniej zaplanowanych przerwach na marsz, stosowanych od pierwszej minuty treningu.

Zasadniczą różnicą jest tu intencjonalność. Biegacz nie czeka, aż dopadnie go nagły kryzys lub tętno skoczy do niebezpiecznych wartości. Zamiast tego, systematycznie przeplata odcinki biegu krótkimi odcinkami marszu (np. 3 minuty biegu na 1 minutę marszu), aby zapobiec narastaniu zmęczenia zanim się ono w ogóle pojawi. Dzięki temu zasoby energetyczne mięśni są oszczędzane na końcową fazę dystansu, co paradoksalnie często pozwala uzyskać lepszy czas końcowy niż przy biegu ciągłym.

Główne założenia i korzyści stosowania przerw w biegu

Regularne wplatanie marszu w trening biegowy to nie tylko ulga dla płuc, ale przede wszystkim mądre wykorzystanie fizjologii wysiłku.

Stosowanie metody Gallowaya przynosi wymierne korzyści zarówno dla ciała, jak i psychiki biegacza:

  • Szybsza regeneracja mięśni – regularne przerwy pozwalają na bieżąco usuwać kwas mlekowy i produkty przemiany materii z mięśni, co drastycznie zmniejsza bolesność po treningu (tzw. zakwasy).
  • Obniżenie ryzyka kontuzji – zmiana mechaniki ruchu z biegu na marsz angażuje inne grupy mięśniowe, dając chwilę wytchnienia tym najbardziej obciążonym. To ważne dla ochrony stawów kolanowych i ścięgien Achillesa.
  • Kontrola tętna – krótkie odcinki marszu nie pozwalają sercu wejść na najwyższe obroty, co utrzymuje wysiłek w bezpiecznej strefie tlenowej (aerobowej), idealnej do spalania tkanki tłuszczowej.
  • Efekt psychologiczny – zamiast przerażającej perspektywy: mam do przebiegnięcia 10 km, mózg otrzymuje zadanie, przebiegnij tylko 3 minuty. Dzielenie dystansu na małe, łatwe do strawienia kawałki buduje pewność siebie.
  • Zachowanie sił na finisz – dzięki oszczędzaniu glikogenu w pierwszej połowie dystansu, biegacz unika tzw. ściany (nagłego odcięcia energii) i jest w stanie przyspieszyć na ostatnich kilometrach.

Dla kogo przeznaczona jest metoda Gallowaya?

Choć metoda ta często kojarzona jest z debiutantami, jej zastosowanie jest znacznie szersze.

Dzięki elastyczności proporcji marszu do biegu, z powodzeniem stosują ją różne grupy biegaczy:

  • Osoby początkujące (z kanapy do biegania) – dla których ciągły bieg przez 30 minut jest jeszcze nieosiągalny.
  • Osoby z nadwagą – marszobiegi zmniejszają obciążenia udarowe działające na stawy, co jest istotne przy wyższej masie ciała.
  • Biegacze wracający po kontuzjach – metoda pozwala bezpiecznie zwiększać kilometraż bez ryzyka przeciążenia naprawianych tkanek.
  • Biegacze 40+ i Masters – którzy chcą utrzymać wysoką formę i startować w zawodach, ale potrzebują dłuższej regeneracji.
  • Maratończycy amatorzy – celujący w poprawę życiówki (np. złamanie 4 godzin), którzy zazwyczaj tracą siły po 30 kilometrze biegu.

Test Magicznej Mili i dobór tempa

Aby metoda była skuteczna, nie można dobierać przerw na oko. Jeff Galloway opracował proste narzędzie zwane Magic Mile (Magiczna Mila), które pozwala precyzyjnie określić obecny poziom formy i wyznaczyć realne cele startowe.

Instrukcja wykonania testu Magic Mile:

  • Wykonaj solidną rozgrzewkę (truch, wymachy).
  • Przebiegnij dystans 1600 metrów (4 okrążenia na bieżni lekkoatletycznej) w równym, mocnym tempie. Nie powinien to być sprint, bieg do upadłego, ale wysiłek, po którym czujesz, że nie dałbyś rady biec tak samo szybko przez kolejne okrążenie.
  • Zapisz uzyskany czas.

Na podstawie wyniku Magicznej Mili (MM) możesz obliczyć przewidywane tempo startowe, mnożąc czas przez odpowiedni współczynnik:

  • Tempo na 5 km = czas MM + 33 sekundy
  • Tempo na 10 km = czas MM x 1.15
  • Tempo w Półmaratonie = czas MM x 1.2
  • Tempo w Maratonie = czas MM x 1.3

Uzyskane w ten sposób tempo (np. 6:00 min/km) jest punktem wyjścia do dobrania odpowiednich proporcji biegu i marszu.

Jak ustalić proporcje biegu do marszu?

To najważniejszy techniczny aspekt metody. W doborze interwału należy pamiętać o ścisłym dopasowaniu go do Twojego tempa, wynikającego z testu Magicznej Mili. Pamiętaj, że w Polsce posługujemy się tempem min/km, podczas gdy oryginał bazuje na milach – dlatego wszystkie wartości zostały tutaj zaadaptowane do systemu metrycznego.

Schemat doboru proporcji (Bieg – Marsz):

  • Tempo ok. 5:00 min/km (szybcy biegacze)
  • 4 minuty biegu: 30 sekund marszu
  • Tempo ok. 5:30 – 6:00 min/km (średniozaawansowani)
  • 2 minuty biegu: 30 sekund marszu
  • lub 90 sekund biegu: 30 sekund marszu
  • Tempo ok. 6:15 – 7:00 min/km (spokojne wybiegania)
  • 60 sekund biegu: 30 sekund marszu
  • lub 45 sekund biegu: 30 sekund marszu
  • Tempo ok. 7:30 – 8:00 min/km (początkujący)
  • 30 sekund biegu: 30 sekund marszu
  • LUB 20 sekund biegu: 40 sekund marszu
  • Tempo powyżej 8:00 min/km
  • 15 sekund biegu: 45 sekund marszu

Dla osób absolutnie początkujących zaleca się start od proporcji 1:1 (np. 1 minuta biegu na 1 minutę marszu) lub nawet przewagi marszu, stopniowo wydłużając odcinki biegowe.

Jak prawidłowo maszerować?

Wielu biegaczy popełnia błąd, traktując przerwę na marsz jako spacer lub moment na sprawdzenie telefonu. W metodzie Gallowaya przerwa musi być aktywna. Celem jest obniżenie tętna, ale nie całkowite wystudzenie organizmu, co utrudniłoby ponowne rozpoczęcie biegu.

Marsz powinien być energiczny. Utrzymuj wyprostowaną sylwetkę, nie garb się. Pracuj rękami tak samo, jak podczas biegu, a krok stawiaj nieco krótszy, ale o wysokiej częstotliwości. Dzięki temu zachowasz rytm i dynamikę, a przejście z powrotem do truchtu będzie płynne i naturalne dla mięśni. Jeśli zaczniesz spacerować, Twoje nogi zesztywnieją, a powrót do biegu będzie bolesny.

Przykładowe plany treningowe metodą Gallowaya

Metoda Run-Walk-Run jest niezwykle elastyczna i można ją wpleść w niemal każdy plan treningowy.

Plan dla początkujących

Ten schemat jest idealny dla osób, które chcą zbudować bazę tlenową bez zadyszki. Treningi wykonuj 3 razy w tygodniu (np. wtorek, czwartek, sobota).

Plan:

  • Tydzień 1-2: 10 minut rozgrzewki (marsz). Część główna: 15-20 minut w systemie 15 sek. biegu / 45 sek. marszu. Schłodzenie: 5 minut marszu.
  • Tydzień 3-4: 10 minut rozgrzewki. Część główna: 20-25 minut w systemie 30 sek. biegu / 30 sek. marszu.
  • Tydzień 5-6: 10 minut rozgrzewki. Część główna: 30 minut w systemie 1 min. biegu / 30 sek. marszu.

Strategia na półmaraton i maraton

Wdrożenie metody Gallowaya na długim dystansie wymaga dyscypliny. Najważniejsza zasada brzmi: stosuj przerwy na marsz od pierwszego kilometra, nawet jeśli czujesz się świetnie i niesie Cię tłum.

Jeśli Twoim celem jest ukończenie maratonu w czasie 4:00 – 4:15, dobrym punktem wyjścia jest strategia 2 minuty biegu / 30 sekund marszu. Pozwoli to utrzymać średnie tempo przy znacznym oszczędzaniu glikogenu. Ważne jest, aby nie pomijać przerw na punktach z wodą – wykorzystaj ten czas na spokojne picie w marszu, co zapobiega też zadławieniom. Badania na grupach amatorów pokazują, że osoby stosujące tę strategię często wyprzedzają w drugiej połowie dystansu biegaczy, którzy próbowali biec ciągiem, ale opadli z sił.

Czy marszobiegi to oszukiwanie?

W środowisku biegowym wciąż pokutuje przekonanie, że jeśli idziesz, to nie jesteś prawdziwym biegaczem. To szkodliwy mit, który prowadzi wielu amatorów do przetrenowania i kontuzji. Metoda Gallowaya nie jest poddaniem się – jest taktyką.

Faktem jest, że średnie tempo (Average Pace) liczy się na mecie, a nie w trakcie biegu. Wielu maratończyków stosujących Run-Walk-Run osiąga lepsze czasy netto niż ci, którzy biegną non-stop, ale drastycznie zwalniają w końcówce z powodu wyczerpania. Celem amatorskiego biegania jest zdrowie i satysfakcja. Jeśli metoda pozwala Ci pokonać 21 km z uśmiechem na ustach i bez bólu kolan następnego dnia, to jest to zwycięstwo, a nie oszustwo.

Warto przeczytać

Podobne artykuły