Co jeść przed bieganiem? Zasady żywienia i gotowe przykłady

StrumykSportBieganieCo jeść przed bieganiem? Zasady żywienia i gotowe przykłady

Odpowiedni posiłek przedtreningowy decyduje o wydolności i komforcie biegania. Węglowodany uzupełniają glikogen mięśniowy, który stanowi główne paliwo podczas wysiłku, natomiast błonnik i tłuszcz mogą powodować kolkę i dyskomfort żołądkowy. Zasadą jest dostosowanie wielkości i składu posiłku do czasu pozostałego do startu – im bliżej treningu, tym prostsze i łatwiej strawne jedzenie. Równie istotne jest odpowiednie nawodnienie organizmu na kilka godzin przed wyjściem.

Dlaczego posiłek przedtreningowy jest istotny dla biegacza?

Organizm biegacza działa jak silnik hybrydowy, ale jego głównym i najbardziej wydajnym paliwem jest glikogen mięśniowy. To zapas energii zgromadzony w mięśniach i wątrobie, który pochodzi z węglowodanów. Odpowiednio skomponowany posiłek przed bieganiem ma za zadanie maksymalnie uzupełnić ten bak, co bezpośrednio przekłada się na to, jak długo i jak szybko jesteś w stanie biec.

Pominięcie jedzenia lub złe dobranie składników prowadzi do szybkiego wyczerpania zapasów, co biegacze nazywają odcięciem prądu lub ścianą. Oprócz spadku wydolności, brak paliwa zwiększa ryzyko hipoglikemii (spadku cukru we krwi), co objawia się zawrotami głowy i osłabieniem. Co więcej, bieganie z pustymi rezerwami glikogenu może zmusić organizm do czerpania energii z białek mięśniowych, co prowadzi do niepożądanego katabolizmu, czyli rozpadu tkanki mięśniowej.

Złote zasady makroskładników, co wybierać, a czego unikać?

Nie każde jedzenie jest dobrym paliwem biegowym. Drogą do sukcesu jest zrozumienie, jak poszczególne makroskładniki zachowują się w układzie trawiennym podczas wysiłku. Biegacz musi patrzeć na talerz przez pryzmat czasu trawienia oraz dostępności energii.

Podstawowa zasada brzmi: im bliżej treningu, tym posiłek powinien być mniejszy, prostszy i łatwiej strawny. Skupiamy się na jakości paliwa, eliminując wszystko, co może zalegać w żołądku i powodować dyskomfort podczas wstrząsów wywoływanych biegiem.

Węglowodany złożone i proste jako fundament diety biegacza

Węglowodany to absolutna podstawa diety biegacza. Dzielimy je na złożone (wolno uwalniające energię) oraz proste (szybki strzał energetyczny). Wybór między nimi zależy wyłącznie od czasu, jaki pozostał do startu.

Jeśli jesz posiłek na kilka godzin przed treningiem, wybieraj węglowodany złożone (np. kasze, makaron pełnoziarnisty, płatki owsiane). Zapewnią one stabilny dopływ energii przez dłuższy czas. Natomiast im bliżej wyjścia na trening, tym bardziej powinieneś przechodzić na węglowodany proste (np. jasne pieczywo, owoce, dżem), które szybko trafiają do krwiobiegu i są gotowe do zużycia niemal natychmiast.

Dlaczego błonnik oraz tłuszcz mogą zaszkodzić podczas treningu

Choć na co dzień błonnik jest bardzo zdrowy, przed bieganiem staje się wrogiem numer jeden. Opóźnia on opróżnianie żołądka i może powodować gazy, wzdęcia oraz nagłą potrzebę wizyty w toalecie w trakcie biegu (tzw. biegunka biegacza). Dlatego przed startem unikaj roślin strączkowych, surowych warzyw kapustnych czy gruboziarnistego pieczywa.

Podobnie działa tłuszcz – trawi się bardzo długo (nawet do 6–8 godzin). Posiłek bogaty w tłuszcze (np. jajecznica na boczku, pizza, sosy śmietanowe) zjedzony zbyt blisko treningu będzie chlupał w żołądku, powodując uczucie ciężkości, zgagę i kolkę. Przed bieganiem tłuszcz ograniczamy do absolutnego minimum.

Timing żywieniowy, co zjeść w zależności od czasu do startu?

To najważniejszy element strategii żywieniowej. Twój układ pokarmowy potrzebuje czasu na przetworzenie jedzenia w energię. Zjedzenie obiadu tuż przed wyjściem to gwarancja kolki, z kolei zbyt długa przerwa oznacza brak sił. Dlatego tak ważne jest dostosowanie wielkości i składu posiłku przed treningiem.

3–4 godziny przed treningiem, pełnowartościowy posiłek

To idealny moment na zjedzenie standardowego obiadu lub dużego śniadania. Masz wystarczająco dużo czasu, aby strawić węglowodany złożone oraz porcję białka. Taki posiłek zbuduje bazę energetyczną na cały trening. Pamiętaj jednak, aby unikać potraw ciężkostrawnych i smażonych w głębokim tłuszczu.

Przykładowo, może to być makaron z chudym mięsem drobiowym i sosem pomidorowym lub ryż z gotowanymi warzywami i rybą. Ważne, abyś po jedzeniu czuł sytość, ale nie przejedzenie. Organizm ma teraz czas na spokojne trawienie i zmagazynowanie glikogenu.

1–2 godziny przed biegiem, lekka przekąska węglowodanowa

Jeśli od ostatniego dużego posiłku minęło sporo czasu, a do treningu została godzina lub dwie, potrzebujesz doładowania. Porcja musi być znacznie mniejsza i łatwostrawna. W tym okienku czasowym zaczynamy ograniczać błonnik i tłuszcz.

Dobrym wyborem będą tosty z dżemem lub miodem, mała porcja owsianki na wodzie (lub mleku roślinnym) z bananem, albo koktajl owocowy. Chodzi o to, by zaspokoić pierwszy głód i podnieść poziom cukru we krwi, ale nie obciążyć żołądka.

15–30 minut przed startem, szybki zastrzyk energii

Zdarza się, że tuż przed wyjściem czujesz ssanie w żołądku lub osłabienie. To moment wyłącznie na węglowodany proste, które wchłaniają się błyskawicznie. Unikaj w tym czasie produktów stałych, które wymagają gryzienia i długiego trawienia.

Sięgnij po bardzo dojrzałego banana (z brązowymi plamkami), żel energetyczny popity wodą, garść żelków lub kawałek jasnej bułki z miodem. Taka przekąska da Ci kopa energetycznego dokładnie na początek rozgrzewki.

Jak zaplanować posiłki przy popołudniowym lub wieczornym treningu?

Osoby pracujące, które biegają po południu lub wieczorem, muszą strategicznie podejść do obiadu i podwieczorku. Największym błędem jest zjedzenie obfitego obiadu o 16:00 i wyjście na bieganie o 17:00 – to prosty przepis na kolkę i ociężałość.

Najważniejsze jest zjedzenie obiadu na 3–4 godziny przed planowanym startem. Jeśli biegasz bardzo późno (np. o 20:00), obiad zjedz normalnie, a około 18:00–18:30 zjedz lekki podwieczorek węglowodanowy (np. banan, kanapka). Dzięki temu nie będziesz biegać z pełnym brzuchem po obiedzie, ale też unikniesz wilczego głodu po całym dniu pracy.

Gotowe przykłady posiłków przed bieganiem

Nie wiesz, co konkretnie położyć na talerz?

Sprawdzone zestawy, które są bezpieczne dla żołądka i dają dużo energii:

  • Bułka z bananem – jasna bułka posmarowana cienko masłem orzechowym lub dżemem, z plastrami dojrzałego banana (idealne 1–2h przed).
  • Ryż z jabłkiem – biały ryż gotowany na miękko z prażonym jabłkiem i cynamonem (lekkostrawne, dobre 2h przed).
  • Owsianka – płatki owsiane górskie gotowane na wodzie, z dodatkiem miodu i garści borówek (unikaj dużej ilości mleka krowiego tuż przed biegiem).
  • Makaron z sosem pomidorowym – klasyczne pasta party w wersji mini. Makaron pszenny z prostym sosem pomidorowym, bez ciężkiego mięsa i sera (idealne 3h przed).
  • Kanapka z indykiem – jasne pieczywo, chuda wędlina z indyka, bez majonezu i bez dużej ilości warzyw (dobra opcja dla tych, którzy wolą na słono).

Dlaczego nawodnienie przed bieganiem jest tak ważne?

Samo jedzenie to tylko połowa sukcesu. Odwodniony organizm, nawet najlepiej nakarmiony węglowodanami, nie będzie wydajny. Krew staje się gęstsza, a serce musi pracować ciężej.

Zadbaj o nawodnienie już od momentu przebudzenia. Na około 2 godziny przed biegiem warto wypić około 500 ml wody, aby dać organizmowi czas na wydalenie nadmiaru płynów przed startem. Unikaj picia dużej ilości wody (np. całej butelki) na 5 minut przed wyjściem – woda nie zdąży się wchłonąć i będzie nieprzyjemnie chlupać w żołądku podczas każdego kroku. Pij małymi łykami.

Najczęstsze wpadki żywieniowe początkujących biegaczy

Nawet najlepszym zdarzają się wpadki, ale wiedząc o nich wcześniej, możesz oszczędzić sobie nieprzyjemności na trasie.

Najczęstsze błędy żywnościowe:

  • Testowanie nowości na zawodach – złota zasada biegacza brzmi: Nic nowego w dniu startu. Żołądek może zareagować nieprzewidywalnie na nowy żel energetyczny czy egzotyczne śniadanie.
  • Zbyt duża ilość błonnika – jedzenie owsianki z dużą ilością orzechów, nasion i suszonych owoców tuż przed biegiem często kończy się problemami gastrycznymi.
  • Picie napojów gazowanych – bąbelki rozpychają żołądek i mogą powodować bolesne kolki.
  • Przejedzenie – lepiej wstać od stołu z lekkim niedosytem niż z uczuciem pełności, które utrudni głęboki oddech podczas biegu.
  • Pikantne potrawy – ostre przyprawy mogą podrażniać przełyk i żołądek, powodując zgagę, która nasila się podczas wysiłku fizycznego.

Warto przeczytać

Podobne artykuły