Squash to gra, w której każdy centymetr przestrzeni ma znaczenie. Od wymiarów kortu, przez wysokości ścian, po linie i oznaczenia – wszystko jest dokładnie określone. Dzięki temu rozgrywka jest dynamiczna, a zasady jasne i nie pozostawiają pola do przypadkowych interpretacji. Warto więc wiedzieć, jak wygląda kort w szczegółach, co go wyróżnia i jakie elementy wpływają na komfort oraz emocje gry.
Jakie są oficjalne wymiary kortu singlowego?
Kort singlowy do squasha ma dokładnie 9,75 metra długości i 6,4 metra szerokości – to wymiar zaproponowany przez Międzynarodową Federację Squasha. Te dwa wymiary to fundament przestrzeni, w której toczy się cała wymiana piłki na korcie. W praktyce oznacza to, że każdy centymetr kortu jest przemyślany, a gra „w środku” ma swoje granice i granice dotyczące specjalnie wyznaczonego „pola gry”.
Poza samą powierzchnią między ścianami znajduje się cała przestrzeń oznaczona liniami – frontowa ściana, boczne i tylna ściana wraz z odpowiednimi znakami. To właśnie w obrębie tych wymiarów odbywa się gra – nie ma mowy o „luźnym” miejscu poza nimi. Kort to taka geometryczna klatka, która definiuje, gdzie można bić, a gdzie już się kończy legalna przestrzeń.
Jak wysokie są ściany na korcie i dlaczego to ważne?
Przechodzimy do wysokości – to bardzo ważne, bo wpływa nie tylko na przestrzeń gry, lecz także na dynamikę odbić. Ściana przednia – ta, w którą celujemy w większości uderzeń – ma wysokość 4,57 metra, czyli około 15 stóp. To najwyższy punkt, który pozwala na efektowne, wysokie odbicia bez obaw, że piłka wyleci poza kort.
Z kolei ściana tylna, często wykonana ze szkła, jest wyraźnie niższa – ma ok. 2,13 metra wysokości. Wprowadza to dynamikę: uderzenia w dalszej części kortu wymagają większej precyzji, a piłka nie może się swobodnie unosić nad głową zawodnika. Ta relacja między wysoką ścianą frontową a niższą tylną nadaje grze rytm i wymusza taktyczne myślenie.
Ściany boczne – choć nie mamy tu konkretnych wymiarów wysokości – odgrywają ważną rolę jako granice gry. To one sprawiają, że piłka odbija się „bokiem”, a kąty są wyjątkowe. Wymuszają też ruch zawodnika – zamiast prostych uderzeń, mamy całą paletę kątów i strategii.
Linie i oznaczenia, które wyznaczają pole gry
Na ścianach i podłodze widać zestaw czerwonych linii, które są precyzyjną mapą gry. Linie nie wchodzą do pola gry – trafienie w linię autową lub w środkową podczas serwisu oznacza błąd. Na ścianie przedniej najwyżej biegnie linia autu, a poniżej niej linia serwisowa na wysokości ok. 1,78 m, która wyznacza minimalny pułap uderzenia przy podaniu. Wzdłuż bocznych ścian aut domyka „sufit” kortu, a z tyłu – w przypadku szklanej ściany – jego rolę pełni górna krawędź tafli. Wszystkie oznaczenia mają standardową szerokość 50 mm i muszą kontrastować z tłem, żeby były czytelne nawet przy szybkim tempie wymian.
Na podłodze rysują się: krótka linia (oddziela tył od przodu kortu), linia połowy kortu oraz dwa kwadraty serwisowe. To układ, który działa jak drogowskaz: dzięki niemu serwujący wie, gdzie stanąć, a odbierający – dokąd piłka powinna dolecieć po uderzeniu o ścianę frontową. W grze wymiana toczy się „pomiędzy” liniami – dotknięcie blachy, linii autu czy trafienie w linię środkową przy serwisie kończy punkt.

Boks serwisowy i linia połowy kortu
Z tyłu kortu po obu stronach znajdują się boksy serwisowe – kwadraty o boku 1,6 m. Ich zewnętrzną krawędź tworzy krótka linia, a wewnętrzną ogranicza ściana boczna oraz cienka kreska „domykająca” kwadrat. Linia połowy kortu biegnie od tylnej ściany do krótkiej linii i rozcina tył boiska na dwa równe sektory: lewy i prawy. Takie rozplanowanie sprawia, że start każdej akcji jest przewidywalny, a przestrzeń gry czytelna dla obu stron.
W praktyce serwujący musi mieć co najmniej część stopy wewnątrz wybranego boksu, bez dotykania żadnej linii, i posłać piłkę bezpośrednio w ścianę przednią powyżej linii serwisowej. Po odbiciu piłka musi spaść w przeciwległej tylnej ćwiartce – za krótką linią, po właściwej stronie linii połowy kortu. Trafienie w linię środkową przy serwisie to od razu błąd. Po wprowadzeniu piłki do gry boks i linia połowy nie mają już znaczenia punktowego – stają się tylko tłem dla taktyki ustawienia w środku kortu.
Tin czyli blacha i martwe pola na korcie
Na dole ściany przedniej zamontowana jest blacha, potocznie „tin”, czyli dolna krawędź pola gry. Jej zadanie jest proste: wyznacza najniższą dopuszczalną wysokość trafienia w ścianę frontową i wydaje charakterystyczny dźwięk przy kontakcie z piłką, żeby sędzia i zawodnicy natychmiast wiedzieli, że było „down”. Standardowa wysokość tinu w grze singlowej wynosi 48 cm – uderzenie poniżej to strata punktu. Konstrukcyjnie górna listwa jest profilowana i nieznacznie wystaje, by odbić piłkę w dół i nie wprowadzać jej z powrotem do akcji.
W rozgrywkach zawodowych często spotyka się niższy tin – 43 cm. Zmiana o te kilka centymetrów robi dużą różnicę, zachęca do agresywniejszej gry po niskich krawędziach i skraca czas na reakcję, więc wymiany bywają szybsze i bardziej ryzykowne. Producenci montują dziś listwy z regulacją, co pozwala dostosować wysokość do standardu imprezy.
Szklana tylna ściana i drzwi, które prowadzą do gry
Tylna ściana kortu często wykonana jest ze szkła, dzięki czemu kort zyskuje przestrzenność i lepsze oświetlenie. Jej standardowa wysokość wynosi około 2,18 metra, co pozwala widzom obserwować mecz zza tafli, a zawodnikom – grać z pełnym komfortem i bezpieczeństwem. Dzięki temu, że ściana jest szklana, światło za nią może swobodnie przepływać, a graczom łatwiej śledzić piłkę nawet przy szybkich wymianach. Szklane ścianki muszą być solidnie wykonane, by wytrzymywać mocne uderzenia – są odporne, ale i dobrze widoczne – co poprawia ogólne wrażenia z gry.
Drzwi w tylnej ścianie są zwykle osadzone centralnie lub po bokach i wykonane z tego samego materiału co reszta ściany. Dzięki temu zachowują estetykę i spójność, a zarazem spełniają funkcję wejścia i wyjścia. Ich szerokość i konstrukcja nie zaburzają geometrii kortu, a szkło zapewnia też jasność i widoczność w złych warunkach oświetleniowych.
Co różni kort singlowy od deblowego?
Kort singlowy i deblowy różnią się przede wszystkim szerokością. Standardowy kort singlowy ma 6,40 m szerokości, natomiast wersja deblowa jest szersza o około 1,37 m – co daje około 7,77 m szerokości całkowitej. To rozszerzenie formatu pozwala komfortowo grać w parze i uwzględnia potrzeby podwójnych odbić, które wymagają zwiększonej przestrzeni.
W kontekście budowy i strategii, szerszy kort oznacza większą przestrzeń do zajęcia, a więc więcej taktycznych możliwości. W grze deblowej znaczenie mają ustawienia partnerów i symetria – szerszy kort daje więcej miejsca do „rozciągania” wymiany i planowania kombinacji, co sprawia, że gra staje się bardziej zespołowa i pozycjonowanie zawodników nabiera większego znaczenia.
Jakie są tolerancje wymiarów i z czego robi się linie?
Linie na korcie mają 50 mm szerokości, jednolitej na ścianach i podłodze, i muszą być proste w granicach ±2 mm na 3 metry, a odchylenia lokalne nie większe niż 5 mm, z wyjątkiem „tinu”, który może różnić się w wysokości maksymalnie o 2 mm od standardu. To minimalizm na granicy maniakalnego, ale gwarantuje, że piłka zawsze trafia tam, gdzie oczekujesz.
Materiały linii i ich forma też mają znaczenie: muszą kontrastować z tłem, być trwałe, nie śliskie, a same podłogi – matowe, twarde, stabilne i amortyzujące. Ich światło odbija się na tyle, by piłka była zawsze widoczna, ale pozwala też na przyczepność stóp podczas szybkich zwrotów. To wszystko daje poczucie płynności i kontroli – jakby kort sam z nami współpracował.
Sufit i oświetlenie a widoczność piłki
Oświetlenie w squashu to nic lepszego niż dobrze wykonane kino 3D – widzisz piłkę bez cienia wątpliwości. Kort musi być oświetlony sztucznie, z poziomem co najmniej 300 lux, choć zaleca się 500 lux, by szybkie piłki nie znikały w cieniu. Światło nie może błyskać ani świecić bezpośrednio w oczy – ma być równomierne i miękkie, by każda linia – frontowa, środkowa, serwisowa – była wyraźna.
Sufit również się liczy – powinien być jasny, matowy, najlepiej biały lub w jasnym odcieniu, o współczynniku odbicia światła minimum 80 %, by światło równomiernie rozchodziło się po całym korcie i odbijało w sposób, który nie rozprasza graczy. Bez plam cienia czy refleksów – dzięki temu gra działa jak dobrze nastrojony instrument: ostro, wyraźnie, bez zakłóceń.
