Jaka kurtka na narty? Od membrany po system RECCO®

StrumykSportNarciarstwoJaka kurtka na narty? Od membrany po system RECCO®

Wybierając kurtkę narciarską, łatwo utonąć w gąszczu parametrów i marketingowych haseł. Ważny jest balans między wodoodpornością 10 000 mm a oddychalnością, która nie zamieni ubrania w saunę. Hardshell dla speed-carverów, miękki softshell do freeride’u, izolowana puchówka dla rodzin – każdy typ ma swoją supermoc. Nie zapomnij o detalach – kieszeń na skipass wsunięta w rękaw czy system RECCO® ratujący życie w lawinie. W końcu dobra kurtka to taka, która znika z głowy po założeniu.

Rodzaje kurtek narciarskich

Wybór między hardshell, softshell a kurtką izolowaną przypomina trochę dobór broni na polu bitwy – każdy typ sprawdza się w innych warunkach. Hardshell to nieprzemakalny pancerz z membraną (np. Gore-Tex), który idealnie chroni przed ulewą i wichurą, ale nie grzeje. To opcja dla tych, którzy jeżdżą dynamicznie i wolą samodzielnie dobierać warstwy ocieplenia pod spodem. Z kolei softshell działa jak druga skóra – elastyczny, lekko wodoodporny i oddychający. Świetnie sprawdzi się przy mroźnej, suchej pogodzie lub podczas freeride’u, gdzie liczy się swoboda ruchów.

Najcieplejsze w tej trójce są kurtki izolowane – wyposażone w syntetyczne wypełnienie lub puch. To strzał w dziesiątkę dla osób marznących lub jeżdżących rekreacyjnie. Ważny detal? Warto zwrócić uwagę na system wentylacji pod pachami – przyda się podczas wyczerpujących zjazdów.

Rekomendacje:

  • Hardshell: dla fanów szybkiego carvingu i zmiennej aury
  • Softshell: do technicznej jazdy w suchym śniegu
  • Izolowana: dla rodzinnego szusowania przy -15°C

Dopasowanie i krój zapewniający swobodę ruchów

Dobrze dopasowana kurtka narciarska to taka, która nie uwiera pod pachami, nie podwija się przy skrętach i pozwala sięgnąć bez problemu do bucika. Optymalna długość sięga do połowy bioder – zbyt krótka odsłania plecy przy skłonach, za długa krępuje ruchy. Przymiarka w pozycji narciarza – lekko ugięte kolana i ręce wysunięte do przodu jak przy trzymaniu kijków.

Rękawy powinny mieć anatomiczny kształt i sięgać do nadgarstków nawet przy uniesionych ramionach. Warto sprawdzić, czy mankiety dobrze współpracują z rękawiczkami – przecież nikt nie chce zbierać śniegu w rękawach. Plecy często mają specjalne fałdy lub rozcięcia, które przypominają ruchome panele w kombinezonie astronauty – to właśnie one gwarantują pełną swobodę podczas skrętów.

Rozmiar dobiera się na warstwy, polar + termoaktywna bielizna. Kurtka nie może być workowata – luz 5-10 cm w klatce piersiowej wystarczy, by nie ograniczać krążenia. Dla fanów ekstremalnych ewolucji poleca się modele z wykrojami pod pachami – takie rozwiązanie działa jak wentylacja w samochodzie sportowym.

Parametry techniczne

Cyferki typu 10 000/10 000 na metce to nie magia, tylko konkretne dane. Wodoodporność 10 000 mm oznacza, że materiał wytrzyma nacisk 10-metrowego słupa wody – w praktyce chroni przed intensywnym śniegiem lub deszczem. Dla porównaniu: parasolka ma ok. 500 mm, a namiot trekkingowy 3000-5000 mm.

Oddychalność 10 000 g/m²/24h to zdolność do odprowadzenia 10 litrów potu na metr kwadratowy w ciągu doby. Dla początkujących narciarzy wystarczy 5000 g, ale zawodowcy potrzebują nawet 20 000 g. Membrana w kurtce działa jak inteligentny wentylator – przepuszcza parę wodną na zewnątrz, ale blokuje wilgoć z zewnątrz.

Nie zapominajmy o szwach klejonych i zamkach wodoodpornych – nawet najlepsza membrana nie pomoże, jeśli woda wleje się przez źle zabezpieczone łączenia. Warto też sprawdzić powłokę DWR (teflonową warstwę odpychającą wodę) – po latach użytkowania warto ją regenerować sprayem.

Dla większości amatorów optymalne będą parametry 10 000/10 000 – taki zestaw sprawdzi się zarówno na stoku, jak podczas zimowego spaceru w mieście. Miłośnikom ekstremalnych warunków poleca się modele z oznaczeniem 20 000/20 000, które przypominją mobilne schronienie przed żywiołem.

Funkcjonalne detale

Dobre kurtki przypominają szwajcarskie scyzoryki – mają kieszeń na skipass wsuniętą w lewy rękaw, by bez szurania rękawicą wyciągać plastikową kartę. Fartuch śnieżny to nie ozdobna falbanka, ale gumowana uszczelka z regulacją, która zaciska się na biodrach jak obręcz beczki – żadna zawieja nie wdepnie pod ubranie. Wbrew pozorom najczęściej używanym detalem okazują się wywietrzniki pod pachami – wystarczy rozpiąć suwak, by z kurtki uciekł nadmiar pary jak z garnka.

Istotne rozwiązania:

  • Regulowany kaptur naszyty pod kątem 15° – nie zasłania pola widzenia po założeniu gogli
  • Wzmocnienia na ramionach z oddychającego nylonu – ochrona przed ścieraniem przy kontaktach z wyciągiem
  • Zamek magnetyczny w kieszeni na gogle – otwiera się jedną ręką w rękawicy

Materiały izolacyjne

Puch naturalny (np. kaczy 90/10) działa jak termos – zatrzymuje ciepło w milionach mikroskopijnych „komór”. Niestety, po zmoknięciu zbija się w grudki jak mokry cukier. Z kolei syntetyk (Primaloft Gold, Thermore) przypomina sztuczne chmury – nawet mokry nadal izoluje, choć waży więcej. Paradoksalnie, w warunkach wysokogórskich lepiej sprawdza się puch, ale tylko w połączeniu z wodoszczelną membraną.

Porównanie właściwości:

PuchSyntetyk
Ciepło/kg800 CUIN550-650 CUIN
Reakcja na wilgoćTraci 70% właściwościZachowuje 90%
KompresjaMieszka się do pięściZostaje „poduszką”
Trwałość10+ sezonów5-7 sezonów

Elementy odblaskowe i system RECCO

Reflektory RECCO w kurtkach to nie gadżet, ale pasywne czipy wielkości paznokcia. Wbudowane w szwy lub pod podszewką, odbijają sygnał z detektorów ratowników – działają jak GPS bez baterii. W Alpach 83% stacji narciarskich używa tej technologii. Elementy odblaskowe szyte kontrastowymi nićmi (pomarańcz, limonka) pełnią dwie funkcje: zwiększają widoczność w zamieci i pomagają zidentyfikować ciało pod śniegiem.

Nowoczesne rozwiązania:

  • Świecące logo na plecach – aktywuje się po 15 sekundach ruchu
  • Awaryjny gwizdek wbudowany w regulator kaptura
  • Kieszeń SOS z apteczką – wodoodporna komora na kartę ICE (In Case of Emergency)

Warto przeczytać

Podobne artykuły